Golden Sun Chronicles

Forum strony Golden Sun Chronicles
Obecny czas: 23 Lut 2018, o 15:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 34 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 13 Gru 2014, o 14:47 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
Jeżeli kiedyś wyjdzie następny Golden Sun to według was jaki będzie? W 1 i 2 zachwyciła mnie nie tylko grywalność ale te tajemnice i ruiny, to dodawało wspaniałego klimatu. Gdyby to był prequel to najlepiej by było gdybyśmy poznawali budowę Latarni Elementarnych i Sol Sanktuarium, zwiedzalibyśmy i byli świadkami oderwania się Miasta Anemos oraz powstawania Elementarnych Skał (jak ktoś nie pamięta to zdobywaliśmy w nich parę Psynergii w 2). A wierzę z których zdobywaliśmy ten trójząb na Posejdona (nie pamiętam nazw) byłyby żywymi, pełnymi miastami, a na końcu usunelibyśmy Alechemie z Weyard. W DD ruiny były zbyt azjatyckie, rozumiem że grę robili japończycy ale mogli dać coś ze starych części. Dla mnie DD nie miało już tego klimatu co 1 i 2. Gdyby jednak "czwórka" (o ile ją jednak wydadzą) kontynuowała historię Mathewa i reszty to na początku mogliby dać się wcielić znowu Isaaca. Mógłby zebrać resztę starych bohaterów, i próbowaliby zamknąć Mourning Moon, ale nie udałoby się im i to pochłonęłoby ich i Lookout Cabine. W tym miejscu zjawiliby się Mathew, Tyrell i Karis i przejęlibyśmy nad nimi kontrolę. Napiszcie co o tym myślicie (o ile ktoś tu jeszcze jest) i jak według was mogła by wyglądać "czwórka".


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 13 Gru 2014, o 19:40 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
Zawsze bardzo podniecała mnie myśl grania w prequel Golden Sun. Jak napisałeś, w grze jest sporo lokacji, które są obrazem starożytnych cywilizacji, które niegdyś zamieszkiwały Weyard (Ruiny Anemos, ruiny w Altmiller Cave, Altin). Miejsca, typu Air Rock też są dosyć intrygujące, bo z jednej strony to kawał skały, z drugiej mają dosyć bogate mechanizmy wewnątrz (których nie da się wytłumaczyć samą psyenergią). Poza tym chcę wiedzieć dlaczego psyenergia stała się sprawą poufną, o której wiedzą tylko nieliczni (kiedyś musiało być inaczej, bo chyba same klany nie zbudowały by wszystkich przesiąkniętych alchemią konstrukcji), czemu klan Mercurego prawie upadł, a klan Venus nie istnieje już w ogóle. Jedyną nurtującą rzeczą byłaby fabuła. No bo co to by miało być? Czterech wędrowców spotyka się, pieczętują alchemię, a potem kilkanaście lat budują latarnie i ich mechanizmy? Czy może latarnie istniały dłużej i były tylko dobrym miejscem na zapięczętowanie mocy? Kto byłby antagonistą, czy konieczna byłaby walka z pojedyńczymi wrogami czy z całymi nacjami?

Te wieże to: Ankohl Ruins, Tundaria Tower, Shrine of the Sea God. Swoją drogą, co za pomysł na stworzenie wieży tam gdzie nikt nie mieszka (Tundaria). Może, tak jak sugerujesz, było tam kiedyś spore miasto.

Co do możliwości sequelu, wolę by wypowiedzieli się inni forumowicze (jeszcze nie dane było mi grać w Dark Dawn). W każdym razie, mam wielką nadzieję na ponowne sterowanie Isaacem. Pierwsza drużyna jest najbliższa mojemu sercu. Całkowicie pomijając już losowe związki bohaterów (Mia&unknown, Ivan&unknown, Garet&unknown).

Oczywiście byłoby wspaniale, gdyby gra miała dobre dialogi. O ile kilka lat temu mogło im to ujść płazem, nie zniechęcając mnie (mając kilkanaście lat jakby się tego nie dostrzega), tak teraz drętwe dialogi są czynnikiem odrzucającym mnie od gry.

No i oczywiście witam na forum nowego użytkownika :)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 10:00 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
Dzięki za powitanie. Co do antagonisty prequela mam pewną teorię. Zwykle kiedy dzieje się katastrofa, społeczność się dzieli. Uznajmy że tak było i Weyard podzieliło się na trzy grupy: tych którzy chcą to powstrzymać, ci którzy nie wierzą w to i chcą na tym tylko zyskać i tych których to nie obchodzi bo nie rozumieją powagi sprawy. Ta pierwsza grupa mimo wielkiej ceny (Alechemia) chciała uratować świat. Ale ta druga grupa wierzyłaby że ta pierwsza doprowadzi do zniszczenia Weyardu. Po za tym prequel powinien wyjaśnić o wiele więcej rzeczy:

1.Summony, czym lub kim one właściwie były.

2.Djiny,to samo co do summonów choć mam pewną teorie.

3.The Wise One, jak powstał i z jakich powodów powstał.

4.Lemuria, czemu zamknęli się przed światem.

5.Sprawa wież, czy zbudowano je tylko do przechowywania Fragmentów Trójzębu czy coś jeszcze (według mnie to były kolonie Lemurii).

6.Dullahan, kim był zanim stał się tym czym jest.

7.Anemos, jakim cudem takie miasto wzbiło się w powietrze.

8.Klany, jak powstały.

9.Gaya Falls, jakim cudem woda przez tyle tysięcy lat ciągle spada i nie ubywa.

10.Void, co tam jest i czemu się tak tego obawiali, a może były tam inne lądy? (lepiej nie za bardzo by wszystko poplątali)

To tylko niektóre z tych pytań. Czuje że jest szansa że wydadzą "czwórkę" ponieważ niedługo w 2015r. wychodzi New Nintendo 3DS (oryginalna nazwa co) i mimo że Japonii już jest to może Nintendo potrzebowało czegoś mocniejszego niż 3DS. Jeżeli moje domysły są prawdziwe "czwórka" będzie miała bardzo dobrą jakość ale co z fabułą, wiele gier wyglądało dobrze ale były chłamem. Co ciekawe o wiele bardziej podobała mi się grafika na GBA niż na DS.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 12:05 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
Co do djinnów, to sądzę, że to po prostu postaciowa forma psyenergii. Poza tym, djinny są w ścisłej relacji z alchemią i nałożonej na nią pieczęcią (djinny były uwięzione w Sol Sanctum). Nie wiem czy grałeś w Prince of Persia: Warrior's Within. Tam każdy wróg jest istotą stworzoną z piasków czasu. Tak i tu wydaję mi się, że chociażby djinn mercurego to woda obleczona w dziwny kształt, posiadająca własną jaźń. Summony, oprócz wprowadzenia konkretnej siły rażenia do gry, nie mają żadnego logicznego wytłumaczenia fabularnego. Chociaż, może kwestia tablic. W końcu nie bez powodu są gdzie są, a i przez kogoś musiały być napisane, może właśnie przez osoby, które alchemię zapieczętowały.
Czy Lemuria rzeczywiście sama zamknęła się przed światem? Wydaję mi się, że izolacja Lemurii ściśle wynika z otoczenia wyspy skałami. Wątpię, żeby Lemurianie potrafili samodzielnie wytworzyć takie bariery. Ewentualnie Posejdon, ale ta postać jest jeszcze bardziej tajemnicza niż wszystko inne.
Co do Posejdona to właśnie dochodzi sprawa fragmentów trójzębu. Jak powstały i czemu są rozdzielone? Gdyby to miała być broń do natychmiastowego użycia przeciw wrogowi, to chyba powinna leżeć w łatwo dostępnym miejscu, a jak nie to można ją było zniszczyć.
Gdyby wieże były fragmentami kolonii Lemurii to powinny mieć choć w małym stopniu podobną architekturę (warunek ten w grze nie jest spełniony).
Co do Gaia Falls: przecież ubywa. W końcu to jest powodem, dla którego bohaterowie zdejmują pieczęć, a że bardzo wolno ubywa to inna sprawa. Ewentualnie w świecie psyenergii woda może być tworzona, jak przez posągi w Altin, które z kolei są ożywionym kawałkiem marmuru.

Co do nowej konsoli to jedyną pewną rzeczą jest wydanie Mario, w różnych, często żałosnych, odsłonach. Jednak gdyby Camelot miał wypuścić nowego Golden Suna, to właśnie przy okazji nowej konsoli. Cóż, trzeba czekać na jakieś expo. Może niedługo pojawią się świeże informacje z świata Weyard.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 13:12 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
O Lemurianach chodziło mi bardziej o to że bardzo ograniczyli kontakt z resztą świata. Ile postaci w sumie tam dotarło? Oprócz Felixa i jego drużyny to był tam tylko Lunpa i trochę jego żołnierzy (ewentualnie to byli żołnierze Babiego).


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 16:09 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
No i właśnie ograniczony dostęp do Lemurii wynikał z powstawania wirów dookoła wyspyć (pochodzenie tych wirów to jeszcze oddzielna sprawa). Jedynie dostali się tam Lunpa i Babi, co było raczej kwestią przypadku i Felix, co było kwestią oszukania systemu (patrz: Yepp's Song). Poza tym mieszkańcy zostawali na Lemurii, bo wypłynięcie wiązało się z brakiem powrotu (czy łatwo jest opuścić ojczysty kraj, wiedząc że nigdy się do niego już nie wróci?).

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 18:15 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
W każdym razie prequel miałby duże pole do popisu.A z innej beczki, kiedyś ktoś tłumaczył GS 2 i był gdzieś tak w 1/3 albo w połowie ale niestety to porzucił. Czy ktoś robi jeszcze spolszczenie do 2?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 21:17 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
Chyba nie. Zbyt dużo czasu upłynęło, ludziom, no i w tym mi, się nie chce. Zresztą co by to zmieniło, niewiele osób chce grać w Golden Suna, więc dla kilku osób nie opłaca się poświęcać kilkudziesięciu godzin na tłumaczenie nędznych dialogów. Jednak jeżeli chcesz spróbować to zachęcam. Jakby co to możemy założyć spółkę i tłumaczyć po kawałku.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 14 Gru 2014, o 21:29 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
Niestety mój angielski jest do bani a poza tym wątpię żebym miał na to czas. A oprócz ciebie jest tu ktokolwiek?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 15 Gru 2014, o 20:32 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
Ja wchodzę dosyć regularnie (chociaż pewnie przestaną w okresie świątecznym, ale bez paniki, wrócę). Oprócz mnie czasem zagląda tu Kraden i bardzo rzadko inne jednostki.
Do tłumaczenia Golden Suna trochę czasu jednak trzeba poświęcić. Głupiego robota. Swoją drogą czemu w ogóle nie rozważa się tłumaczenia Dark Dawn?

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 15 Gru 2014, o 21:33 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
Ponieważ to jest multum tekstu, sam początek chyba ma więcej tekstu niż 1/5 niektórych RPG (najgorsze że za każdym razem kiedy zaczynam nową grę muszę to oglądać przez około 10 min.). A poza tym oprócz tekstów w grze są 3 encyklopedie o Djinach, miejscach oraz postaciach i różnych terminach. Rok albo półtora dla pracowitego tłumacza, może przesadzam ale to prawda. Myślą że cały tekst z DD zapełnił by połowę Władcy Pierścieni.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 15 Gru 2014, o 22:42 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
W sumie początek TLA też trwa około 10 minut, no ale jest tam stosunkowo mniej tekstu (opierając się tylko na twoich słowach). Niemniej jednak całą pogadankę z Venus Lighthouse/Suhalla Passage/Idejima można by spokojnie upchać w 4-5 zdaniach i fabularnie nic by to nie zmieniło ("O! Wrogowie! Musimy walczyć", "Jesteś pewna Jenno?", "Tak, Kradenie", "Ale czy ich pokonamy?", "Musimy spróbować Kradenie"). Te dysputy potrafią załamać.
I pomyśleć, że kiedyś nawet myśli postaciom chciało mi się czytać.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 18 Gru 2014, o 16:52 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
Czy słyszeliście jakieś wiadomości o GS4, jakiś wywiad czy wyciek z Capcom?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 18 Gru 2014, o 18:39 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
O Golden Sunie 4 można tylko przeczytać ogólnikowe bzdury typu: "Tak, wiemy że lubicie Golden Sun", "Postaramy się spełnić wasze wymagania", "Blah, blah, blah". Żadnych konkretów, nawet żadnych fake'ów.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 18 Mar 2015, o 22:09 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
Mam nadzieje że zapowiedzą niedługo nowego Golden Suna albo Metroida na NN3DS, którego stałem się dzisiaj właścicielem :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 8 Kwi 2015, o 21:33 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
Zapomniałem 1. kwietnia wstawić zapowiedzi nowej części Golden Suna. Pewnie za rok jeszcze będę miał okazję.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 12 Kwi 2015, o 11:32 
Offline
Angel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2006, o 16:07
Posty: 748
Miejscowość: Teldrassil
Ja się boję, że jak kolejna część się pojawi to będzie jeszcze gorsza od trójki. Chodzi mi bardziej o prezentację graficzną.

Co do prequela, to bardzo chętnie bym w coś takiego zagrał, z Final Fantasy mieliśmy podobną sytuację, była na PSX ta legendarna "siódemka", a po kilku dłuuuuuuugich latach powstało na PSP "Crisis Core". Rewelacyjna gra i wszystko zaczynało mieć gigantyczny sens.

@Mia w dwójce masz jeszcze Ruiny pod Madrą (Madra Catacombs), do tego sam fakt Crossbone Isle, bo ktoś musiał te podziemia w jakiś sposób zbudować.

Co do wieży na których mamy kawałki trójzębia, to uważam że one jednak powstały aby umieścić tam kawałki trójzębia, aby chronić Lemurię przed ewentualnymi najazdami innych (Posejdon tutaj byłby przeszkodą nie do zdarcia). W momencie kiedy świat starożytny w którym alchemia dominowała i została w pewnym momencie zapieczętowana, to moim zdaniem Lemurianie po prostu musieli w jakiś sposób się odciąć od reszty świata w taki właśnie sposób.
Zresztą widać, że w Tundaria Tower nie ma żadnego wskazania że coś oprócz niej mogło się tam znajdować. Taka sama sytuacja jest w Shrine of the Sea God, która po prostu stoi sobie pośrodku niczego, z Dailą obok, jako kluczem do tajemnicy świątyni (Sea God's Tear).

Co do posta Zaraina to postaram się swoje przemyślenia w tym zawrzeć :

Zarain001 napisał(a):
1.Summony, czym lub kim one właściwie były.


Myślę, że to uosobienie bóstw które w jakiś sposób klany musiały wierzyć. W momencie kiedy adept chciał wyzwolić większą moc musiał w jakiś sposób "prosić" o udostępnienie tej mocy jakiegoś wyższego bóstwa. Może to brzmi prozaicznie ale kiedyś była taka "bajka" która się zwała "Slayers" (Magiczni Wojownicy). Główna bohaterka Lina Inverse aby władać jakimiś potężniejszymi mocami musiała wypowiadać całą inkantację aby tą moc uzyskać : https://www.youtube.com/watch?v=ecbTsBMeBy8

"Darkness Beyond Twilight, Crimson Beyond Blood that flows" chodzi tutaj akurat o bóstwa związane z lore "Slayers". Z GSem mogłoby być podobnie.

Zarain001 napisał(a):
2.Djiny,to samo co do summonów choć mam pewną teorie.


W sumie mógłbym się zgodzić z tym co napisał na ten temat Mia, ale dodam jeszcze też, że w Sol Sanctum i Anemos Sanctum mamy 18 tak jakby miejsc z których to Djinny się wyłaniają po wyjęciu wszystkich czterech Elemental Stars. To mogą być właśnie jakieś uosobienia samej psyenergii, które zostały zapieczętowane wraz z Alchemią na świecie. W przypadku Anemos Sanctum, to miejsce jest przesiąknięte Alchemią, i tylko fakt przyjścia tych Djinnów mógł zapewnić wejście do środka. Powrót Alchemii do Anemos - otworzył Anemos.

Zarain001 napisał(a):
3.The Wise One, jak powstał i z jakich powodów powstał.


Pomniejsze bóstwo, które zostało oddelegowane do zapewnienia pieczy nad pieczęcią alchemii, tak aby nikt nie posiadł takiej mocy jak pożądał Alex, czyli mocy "Złotego Słońca". Jak powstał - to nigdy pewnie nie zostanie wyjaśnione. Wiele gier posiada podobne Lore w których istnieją istoty nadprzyrodzone które raz na jakiś czas zaszczycają nas swoją obecnością. Na przykład w World of Warcraft, masz "stwórców" (The Makers), to są tytani którzy stworzyli ludzkość i inne rasy, które stworzyły cały ten świat i chronią go przed korupcją. Czasami tytani muszą ingerować, gdy sprawy na świecie wyglądają mocno fatalnie. Tutaj mamy do czynienia z tym samym z "The Wise One".

Zarain001 napisał(a):
4.Lemuria, czemu zamknęli się przed światem.


Już wyżej to napisałem w sumie, świat odciął się od Alchemii, Lemuria nie chciała. Dlatego musieli się odciąć od świata.

Zarain001 napisał(a):
5.Sprawa wież, czy zbudowano je tylko do przechowywania Fragmentów Trójzębu czy coś jeszcze (według mnie to były kolonie Lemurii).


Tylko do przechowywania. Moim zdaniem Lemurianie zatroszczyli się o to, aby jedyni "godni" wizyty w Lemurii, posiadali jakiś związek z Alchemią (czyli są adeptami)

Zarain001 napisał(a):
6.Dullahan, kim był zanim stał się tym czym jest.


Ciekawe pytanie, tylko czy konieczne ? Starożytny strażnik Anemos Sanctum, wcale nie musiał być kiedyś kimś innym, tylko stworzonym właśnie do tego celu ;)

Zarain001 napisał(a):
7.Anemos, jakim cudem takie miasto wzbiło się w powietrze.


To nie jest w sumie pytanie które mnie nurtuje, bo znowu się tutaj odniosę do WoWa i miasta Dalaran. Niegdyś miasto skupiające wielu czarodziejów, odcięło się od reszty i przeniosło się w inne "bezpieczne" miejsce.
Anemos można tu myślę porównać do Lemurii w chęci odcięcia się od świata bez alchemii.

Mnie nurtuje pytanie - gdzie ono teraz jest i dlaczego Anemos Sanctum to jedyny wątek który w jakiś sposób do miasta Anemos się odnosi, nie licząc wątku "Sheby spadającej z nieba".

Zarain001 napisał(a):
8.Klany, jak powstały.


Moc Alchemii przejawiała się w 4 żywiołach, dlatego też osoby obdarzone mocą "adepci" w jakiś sposób mogli ujarzmić pewne żywioły. Wokół tych co mogli powstały klany, które były oddane danemu żywiołowi.

Zarain001 napisał(a):
9.Gaya Falls, jakim cudem woda przez tyle tysięcy lat ciągle spada i nie ubywa.


Gaia Falls, tak w ramach sprostowania :D

Podpisuje się tu pod tym co napisał Mia. Ubywać ubywa, powoli bo świat tą wodę w jakiś sposób może generować jak te statuy w Altin.

Zarain001 napisał(a):
10.Void, co tam jest i czemu się tak tego obawiali, a może były tam inne lądy? (lepiej nie za bardzo by wszystko poplątali)


Void - Pustka. "Na początku był Chaos" i tutaj w tym wypadku to jest po prostu jakiś rodzaj destrukcji, pierwotnej nicości.

_________________
Final Fantasy VII ...

Bleach / Slayers ftw


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 12 Kwi 2015, o 12:35 
Offline
King
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2007, o 12:08
Posty: 2053
Miejscowość: Imil
Dawno nie czytałem tak długiego posta. Aż miło się robi.

Cytuj:
Co do prequela, to bardzo chętnie bym w coś takiego zagrał, z Final Fantasy mieliśmy podobną sytuację, była na PSX ta legendarna "siódemka", a po kilku dłuuuuuuugich latach powstało na PSP "Crisis Core". Rewelacyjna gra i wszystko zaczynało mieć gigantyczny sens.

Prequel to dobra opcja, żeby właśnie wyjaśnić wiele nurtujących spraw. Wprawdzie bawienie się w domysły może być interesujące, ale nie obraziłbym się gdybym dostał odpowiedź na pytania od twórców gry.
Cytuj:
Co do wieży na których mamy kawałki trójzębia, to uważam że one jednak powstały aby umieścić tam kawałki trójzębia, aby chronić Lemurię przed ewentualnymi najazdami innych (Posejdon tutaj byłby przeszkodą nie do zdarcia). W momencie kiedy świat starożytny w którym alchemia dominowała i została w pewnym momencie zapieczętowana, to moim zdaniem Lemurianie po prostu musieli w jakiś sposób się odciąć od reszty świata w taki właśnie sposób.
Zresztą widać, że w Tundaria Tower nie ma żadnego wskazania że coś oprócz niej mogło się tam znajdować. Taka sama sytuacja jest w Shrine of the Sea God, która po prostu stoi sobie pośrodku niczego, z Dailą obok, jako kluczem do tajemnicy świątyni (Sea God's Tear).

Jednak czy Lemuria nie została bardziej odcięta od świata niż Lemurianie sami się odcięli? Ponadto jest w tym rozumowaniu poważny mankament: po cholerę budować trzy wieże? Nie lepiej zostawić trójzębu wewnątrz Lemurii, wyrzucić go gdzieś, zakopać? Chociaż co do chęci izolacji może być racja. W końcu Vale jest tego najlepszym dowodem.
Czy świadomie piszesz "trójzębia" zamiast trójzębu?
Cytuj:
Ciekawe pytanie, tylko czy konieczne ? Starożytny strażnik Anemos Sanctum, wcale nie musiał być kiedyś kimś innym, tylko stworzonym właśnie do tego celu ;)

Rodzi to jednak inne pytanie. Kto miałby moc mogącą stworzyć takiego strażnika? Chociaż w czasach przed pieczęcią pewnie wiele sztuczek było łatwiejszych.
Cytuj:
To nie jest w sumie pytanie które mnie nurtuje, bo znowu się tutaj odniosę do WoWa i miasta Dalaran. Niegdyś miasto skupiające wielu czarodziejów, odcięło się od reszty i przeniosło się w inne "bezpieczne" miejsce.
Anemos można tu myślę porównać do Lemurii w chęci odcięcia się od świata bez alchemii.

Dalaran to w ogóle dziwna sprawa. Zostało zniszczone w Warcraft III, a w WoWie wygląda na nienaruszone.
Wracając jednak do Golden Suna to skoro Anemos gdzieś lata, to czemu go nie widać? Chyba trudno ukryć kawał miasta w powietrzu i prędzej czy później jakiś człowiek się zorientuje, że unosi się nad nim kawał ziemi (choćby w momencie gdy unosił się nad Lalivero - brak informacji poza faktem, że Sheba spadła). Pewnie adepci z miasta w pakiecie z lataniem dołączyli niewidzialność (w końcu nawet w grze mamy taką opcję psynergii Jupitera).
Cytuj:
Moc Alchemii przejawiała się w 4 żywiołach, dlatego też osoby obdarzone mocą "adepci" w jakiś sposób mogli ujarzmić pewne żywioły. Wokół tych co mogli powstały klany, które były oddane danemu żywiołowi.

Klany miały na celu ochronę pieczęci. Zastanawia mnie tylko czemu każdy klan odszedł od swojej misji (jedynym poważnym strażnikiem jest Mia) i gdzie jest klan Venus.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 12 Kwi 2015, o 13:05 
Offline
Angel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Sty 2006, o 16:07
Posty: 748
Miejscowość: Teldrassil
Mia napisał(a):
Dawno nie czytałem tak długiego posta. Aż miło się robi.

Poczułem się w obowiązku aby coś większego napisać :)
Mia napisał(a):
Jednak czy Lemuria nie została bardziej odcięta od świata niż Lemurianie sami się odcięli? Ponadto jest w tym rozumowaniu poważny mankament: po cholerę budować trzy wieże? Nie lepiej zostawić trójzębu wewnątrz Lemurii, wyrzucić go gdzieś, zakopać? Chociaż co do chęci izolacji może być racja. W końcu Vale jest tego najlepszym dowodem.

Ja to rozumiem tak : Lemurianie dali te kawałki w takie miejsca, gdzie tylko Adepci mogli się do nich dostać, a co za tym idzie byli godni odwiedzić Lemurię, w której wszyscy nadal przez wiele lat są Adeptami.
Mia napisał(a):
Czy świadomie piszesz "trójzębia" zamiast trójzębu?

Pszypadek, rozpisywałem się i przestałem myśleć o pisowni.
Mia napisał(a):
Rodzi to jednak inne pytanie. Kto miałby moc mogącą stworzyć takiego strażnika? Chociaż w czasach przed pieczęcią pewnie wiele sztuczek było łatwiejszych.

Exactly. Większa moc, większe możliwości.
Mia napisał(a):
Dalaran to w ogóle dziwna sprawa. Zostało zniszczone w Warcraft III, a w WoWie wygląda na nienaruszone.
Wracając jednak do Golden Suna to skoro Anemos gdzieś lata, to czemu go nie widać? Chyba trudno ukryć kawał miasta w powietrzu i prędzej czy później jakiś człowiek się zorientuje, że unosi się nad nim kawał ziemi (choćby w momencie gdy unosił się nad Lalivero - brak informacji poza faktem, że Sheba spadła). Pewnie adepci z miasta w pakiecie z lataniem dołączyli niewidzialność (w końcu nawet w grze mamy taką opcję psynergii Jupitera).

Odkąd gram (późna podstawka), to zawsze tam była taka kopuła energii gdzie miał stać Dalaran.
Co do GSa to można ukryć miasto np w chmurach. Od dołu nic nie zobaczysz bo będziesz widzieć kłębowisko chmur.
Mia napisał(a):
Klany miały na celu ochronę pieczęci. Zastanawia mnie tylko czemu każdy klan odszedł od swojej misji (jedynym poważnym strażnikiem jest Mia) i gdzie jest klan Venus.

A klan Venus nie miał nic wspólnego z Vale przypadkiem ?

_________________
Final Fantasy VII ...

Bleach / Slayers ftw


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat postu: Re: Golden Sun co dalej
PostWysłany: 13 Kwi 2015, o 14:42 
Offline
Knight

Rejestracja: 13 Gru 2014, o 14:05
Posty: 40
W plikach ''trójki'' można było znaleźć rysunek Anemos, a poza tym jest teoria że to księżyc nim jest. A tak się zastanawiam ile było tych nie użytych rzeczy w DD, może ta gra byłaby o wiele lepsza gdyby je użyli? Ciekawe jak ten boss Deadbeard z GS1 stał się nieumarłym, choć po prostu mógłby jego ciało wskrzesić kamień psynergii po wybuchu Góry Aleph, ale kto wie?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 34 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group