Golden Sun Chronicles
http://goldensun.evt.pl/forum/

The Elder Scrolls III: Morrowind
http://goldensun.evt.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=9333
Strona 1 z 2

Autor:  Konciu [ 29 Mar 2017, o 14:16 ]
Temat postu:  The Elder Scrolls III: Morrowind

Zakładam ten temat, bo już dawno powinien takowy powstać. Ostatnimi czasy dość dużo pisaliśmy o Morrowindzie i chyba trochę zawaliliśmy czat.

TES III: Morrowind został wydany w 2002 roku, jednak dowiedziałem się o nim dopiero dwa lata temu. Mimo to, wtedy i tak zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Urzekł mnie ten gęsty klimat i nietypowy, mroczny świat. Dlatego ostatnio naprawdę dużo gram w Morrowinda. Dzisiaj udało mi się przejąć władzę nad Gildią Magów. Niestety, do wykonania zadania od Treboniusa wspomogłem się internetem. Gdybym tego nie zrobił, pewnie szukałbym odpowiednich NPC dziesięć lat, a i tak bym nie znalazł. To jest właśnie urok tej gry. Nie masz żadnych znaczników, tylko wskazówki typu "po dojściu do daedrycznych ruin, kieruj się na północny zachód". Chociaż czasem ten "urok" może przysporzyć problemów (tak jak w wyżej wspomnianym zadaniu od Treboniusa).

Mam też kilka tipów w jaki sposób można zarobić trochę kasy. Otóż w Calderze, a dokładnie w posiadłości Ghorak, znajduje się młokos o imieniu Pełzacz, który ma przy sobie aż 5000 sztuk złota i skupuje przedmioty zawsze po ich bazowych cenach. A jeśli nie mamy akurat dostępu do żadnego drogiego przedmiotu, który moglibyśmy mu opchnąć, to niewielkim kosztem można samemu zrobić taki przedmiot. Wystarczy, że umiemy łapać dusze i mamy kilka klejnotów dusz. Wtedy wystarczy podczas wizyty w jakimś grobowcu czy ruinach złapać kilka dusz np. kościejów czy atronachów. Dusze takie uwięzione w klejnotach mogą kosztować kilka albo nawet kilkadziesiąt tysięcy.

Autor:  Mia [ 29 Mar 2017, o 18:13 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Na wbijanie postów ja zawsze się piszę.
Cytuj:
Otóż w Calderze, a dokładnie w posiadłości Ghorak, znajduje się młokos o imieniu Pełzacz, który ma przy sobie aż 5000 sztuk złota i skupuje przedmioty zawsze po ich bazowych cenach

Dobrze wiedzieć. Od dłuższego czasu szukam NPC, u którego można sprzedać coś o wartości 3000+ (przez dłuższy czas musiałem trzymać takie rzeczy w ekwipunku, bo znani mi kupcy mieli maksymalnie 1000 monet).
Cytuj:
Gdybym tego nie zrobił, pewnie szukałbym odpowiednich NPC dziesięć lat, a i tak bym nie znalazł.

W międzyczasie oswoję się z Świątynią, Telvanni i innymi jeszcze. Może znajdę kogoś po drodze :P .

Trebonius to łoś. Szef gildii, a nikt z graczy czy NPC, nie ma do niego szacunku.

Autor:  Konciu [ 29 Mar 2017, o 18:40 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Zapytaj każdego zleceniodawcę z Gildii Magów o Treboniusa - każdy ci powie, że to kretyn. W ogóle on został tym szefem tylko dlatego, że chcieli się go pozbyć z Cyrodiil (Prowincji Cesarskiej).

Cytuj:
W międzyczasie oswoję się z Świątynią, Telvanni i innymi jeszcze. Może znajdę kogoś po drodze :P .


No to trochę sobie poszukasz, bo poszukiwane osoby nie znajdują się w żadnym z większych miast, ani nawet w jakimś dobrze znanym i często odwiedzanym punkcie.

Autor:  Mia [ 30 Mar 2017, o 13:51 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Cytuj:
Zapytaj każdego zleceniodawcę z Gildii Magów o Treboniusa - każdy ci powie, że to kretyn.

Do tego dochodzi sprawa szpiega Telvanni i podrobionych listów, o czym potrafił zorientować się każdy, poza nim. Swoją drogą - co się stanie jeżeli w tej misji wyrzuci się Ranis Athrys z gildii? Sprawdziłem jedynie, że znika ona ze swojego miejsca w Balmorze (a po tym wczytałem zapis), ale czy ma to jakieś dalekosiężne skutki (zakładając, że i tak wykonałem wszystkie jej misje)?

Autor:  Konciu [ 30 Mar 2017, o 15:04 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Hmm, nie mam pojęcia. Skoro zrobiłeś już wszystkie zadania to pewnie nic by to nie zmieniło (poza tym, że nie mógłbyś po prostu korzystać z jej usług). No chyba że jakieś zadanie od innej organizacji jest z nią związane, ale wątpię.

Gildia Wojowników również jest pod moim panowaniem. Teraz lecę po gildię złodziei. To jak z Pokemonami, Gotta catch 'em all!

Autor:  Mia [ 30 Mar 2017, o 18:52 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Ile dziennie czasu przeznaczasz, że tak szybko ci to idzie?

Autor:  Konciu [ 30 Mar 2017, o 19:15 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Ostatnio gram dość często i dużo. Około 3-4 godzin dziennie. Ale chyba będę musiał powtarzać pewien etap gry, bo zabiłem postacie, które mogłyby żyć i przydałyby się w queście. :/

Autor:  Mia [ 30 Mar 2017, o 20:08 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Ja ostatnio tak byłem zawalony, że 3-4 godziny to może w tygodniu.
Może też powinienem co jakiś czas robić nowy zapis, a nie ciągle jechać na jednym (czy tam trzech).

Autor:  Konciu [ 1 Kwi 2017, o 20:50 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Dobra, teraz już mogę powiedzieć, że Gildia Wojowników i Złodziei jest moja.

Autor:  Mia [ 1 Kwi 2017, o 21:27 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Zaś ja zyskałem tytuł Archmagister of House Telvanni, a moja twierdza jest w ostatnim stadium budowy :)

Autor:  Konciu [ 1 Kwi 2017, o 21:34 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

A dużo musisz się nachodzić, żeby dojść do tej twierdzy? Bo podobno twierdza Redoran jest na totalnym zadupiu.

Autor:  Mia [ 1 Kwi 2017, o 21:50 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Trochę. Od Sadrith Mory, przez morze i jeszcze 2 minuty na lądzie.
Nie wykonywałeś zadań dla któregoś z domów? Podczas budowy twierdzy jest misja, by zabić właścicieli dwóch innych bastionów (Redorańska w Bal Isrze i Odei Plateau). Szczęśliwie kiedyś trafiłem do Bal Isry, więc teraz nie miałem problemów)

Autor:  Konciu [ 1 Kwi 2017, o 23:37 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Nie, jeszcze nie robiłem. Dopiero w przyszłości. Teraz może legion cesarski? Polatałbym sobie w zbroi cesarskiej, w imieniu samego Uriela Septima VII. Taki fajny klimacik by był, że niby wszystko według prawa i w ogóle.

A tak btw. to muszę sobie jakiś domek znaleźć. Sprzętu do przechowywania co raz więcej, a skrzynie w mojej "kwaterze" w Gildii Wojowników w Balmorze pękają w szwach.

Autor:  Mia [ 2 Kwi 2017, o 07:34 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Czemu nie pomyślałem o zostawieniu czegoś w skrzynce w gildii? Jak głupi noszę kilkanaście artefaktów czekających na sprzedaż :x .
Chyba teraz dołączę do Morag Tong, albo jak ty do Imperial Cult.

Autor:  Konciu [ 7 Kwi 2017, o 18:05 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Jestem już przywódcą Legionu Cesarskiego. Poziom 40, kilka artefaktów, a cała kwatera jest zawalona drogimi przedmiotami, których na tę chwilę nie mogę nigdzie sprzedać. Bardzo mało kasy mają ci wszyscy kupcy. :/

Autor:  Mia [ 7 Kwi 2017, o 19:25 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

22 poziom, dołączyłem do Morag Tong i wykonuję pierwsze zadania. Mam kilka niewykonanych zadań z innych frakcji.
Moja twierdza niby prezentuje się bardzo ładnie, ale jakoś dziwnie gdy mieszka w niej tylko 3 NPC.

Wiesz może o co chodzi sprzedawcom z: "I won't buy that skooma from you". Od pewnego czasu część kupców pod takim pretekstem nie chce mnie obsłużyć

Autor:  Konciu [ 7 Kwi 2017, o 19:53 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Skooma to narkotyk, więc większość kupców nie chce Cię obsługiwać, gdy masz ją przy sobie. Chyba tylko Khajiici są skłoni kupować ten specyfik. Dobrym przykładem jest Ra'Virr, kupiec znajdujący się obok gildii magów w Balmorze.

Autor:  Mia [ 7 Kwi 2017, o 20:59 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Tylko że ja nie mam żadnych narkotyków na stanie. Sprawdzę jutro jeszcze raz, ale wątpię.
40 poziom - rzeczywiście masz sporo czasu na granie.

Autor:  Konciu [ 7 Kwi 2017, o 21:13 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Ewentualnie może chodzić o księżycowy cukier.

Teraz nabicie poziomu to nie jest kwestia czasu, tylko kwestia pieniędzy. Mógłbym levelować dopóki nie skończyłaby mi się kasa albo umiejętności które mogę jeszcze podnieść. A że kasy trochę mam, to umiejętności podbijam.

Autor:  Mia [ 8 Kwi 2017, o 09:00 ]
Temat postu:  Re: The Elder Scrolls III: Morrowind

Cytuj:
Ewentualnie może chodzić o księżycowy cukier.

Też czegoś takiego nie mam. Ewentualnie może chodzić o którąś z mikstur (mam jedną podejrzaną, kosztującą 5000).
Cytuj:
Urzekł mnie ten gęsty klimat i nietypowy, mroczny świat.

Grałeś może w Prince of Persia:Warrior's Within? Ta część księcia jest osadzona w podobnie mrocznym świecie. Klimat niesamowity, gra się wspaniale.

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/