Golden Sun Chronicles

Forum strony Golden Sun Chronicles
Teraz jest 6 wrz 2010, o 01:29

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 135 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 27 sty 2009, o 16:08 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 16 gru 2006, o 19:44
Posty: 1083
Lokalizacja: Sorkwity
Boro007 napisał(a):
Co do zarzutów - owszem, to jest bez sensu, ale ja tylko przetłumaczyłem Wam tego maila o GS 3, którego w zeszłym tygodniu od Camelotu dostałem. Też im to zresztą mówiłem. :roll:


Ale oni tam jeszcze napisali:

"Piesek z Vault jest wielki, więc on będzie taki kox w 3, że normalnie ja cież pierd... no i Alex będzie mu przynosił kapcie. Poza tym będzie nowy świat, który jest zamieszkiwany przez tytanów stworzonych przez Pieska, olbrzymie dalmatyńczyki z niesamowitymi mocami, którzy zostali mistrzami alchemii i teraz opiekują się Weyardem jak bogowie. Mia zginie, Jenna zginie, Sheba też zginie, zostaną sami faceci i jak ściągniesz specjalny "tea mod" to gdy pójdziesz spać do gospody, będziesz mógł zobaczyć ciekawe scenki"

Przynajmniej w moim mailu to było xD

_________________
Obrazek
Kraden, ty pedrylu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 3 cze 2009, o 22:22 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 16 gru 2006, o 19:44
Posty: 1083
Lokalizacja: Sorkwity
((Double post, w dodatku wskrzeszam topic... ale ze mnie zimna suka :O))

GOLDEN SUN DS

*Isaac przeglądał sobie google obrazki w poszukiwaniu jakiś fajnych artworków ze swoją wspaniałą osobą...*

Isaac: *klik* ...beznadzieja... *klik* ...hmm... *klik* ...u.... *klik* WTF?! IVAN I JA?! I to jeszcze.... ewww.... bleeee.... o fuj... ich chyba pojebało... >< *klik* ...huh?
*Isaac natrafił na artworka z bohaterami Golden Sun DS*
Isaac: ...a to kto? Wygląda jak ja... tylko jakoś taką kurtkę ma pedalską... i ten szalik... kurna, to mój szalik!
*Garet wpierniczał cheetosy w pokoju obok i zaciekawiony krzykami Isaaca wlepił oczy w monitor*
Garet: Ty, skąd masz taką pedalską kurtkę? ...ty! Patrz! To ja! Ale mam zajefajny młot... a nie, to topór... czekaj... dlaczego ja mam takie wielkie brwi?
Isaac: Huh?
Garet: Jezu, jakie ja mam wielkie brwi! Nie widać mojej twarzy tylko brwi! JEZUUU!!!
*Garet zrozpaczony wybiegł z pokoju przejrzeć się w lustrze by sprawdzić, czy w rzeczywistości ma takie wielkie brwi. Oczywiście nie ma, bo nie ma go na tym zdjęciu*
*Kraden oglądał swoje rododendrony gdy usłyszał wrzask Gareta i postanowił zobaczyć, co się stało*
Kraden: Co ty, znowu pokazujesz Garetowi swoje zbereźne foty z Ivanem?
Isaac: Spieprzaj dziadu, to jakieś fantazje fanów tylko. Patrz! Patrz co znalazłem!
Kraden: ...no fajnie. No i?
Isaac: ...nie widzisz?
Kraden: ...No masz pedalską kurtkę. A Garet ma brwi tak wielkie jak tyłek Lunpy.
Isaac: ...co? Czekaj... widziałeś tyłek Lunpy?
Kraden: Znaczy... nos miałem na myśli. Wiesz, taki długi, zakrzywiony...
Isaac: ...
Kraden: ...*kaszl kaszl*
Isaac: ...to nie jestem ja
Kraden: o? A kto? :o
Isaac: No właśnie nie wiem. Fagas wygląda jak ja, ale bez kity, ja bym takiej pedalskiej kurtki nigdy nie założył. I patrz, dziad mój szalik ma w dodatku!
Kraden: Patrz, rzeczywiście... ale menel.
*Garet wrócił czerwony jak burak*
Garet: Wcale nie mam takich brwi! Co za burak bawił się Photoshopem?!
Kraden: No co ty idioto, przecież to nie ty.
Garet: Jak to nie ja?
Kraden: Zobacz. Ty masz za głupi wyraz twarzy, nie pasujesz do tego obrazka. No i w dodatku ten koleś ma topór strzelający błyskawicami...
Garet: ...
Kraden: Ale... taki podobny trochę... ty... a może... a może... a może to twój syn?
Garet: ...że niby z kim?
Kraden: ...
Isaac: ...
Kraden: ...z... Shebą... może?
Isaac: Albo... hmm... z kim byś ty mógł...
Kraden: ...
Isaac: ...
Garet: ...
Isaac: ...moje oczy...
Kraden: ...też to sobie wyobraziłeś?
Isaac: ...ta...
Garet: ...ZAMKNĄĆ RYJE! IVAN NIE MOŻE RODZIĆ DZIECI! Poza tym, nie lubię go. To mamisynek.
*Uwagę Isaaca przykuła piękna dziewoja po lewej*
Isaac: ...a to kto?
Garet: ?
Kraden: 83~ Ale śliczna!
Garet: A faktycznie... trochę jak... Mia i Jenna... razem wzięte. Może jeszcze trochę Piersa...
Isaac: ...
Kraden: Hej... czy... czy ktoś z was zauważył ten napis na dole?
Isaac: ...?
Garet: ...Gol... den... san... de... es?
Kraden: ...czy ja śnię?
Isaac: Mamma mia...
Garet: ...Golden... sedes? *Angielski Gareta nie stał na wysokim poziomie*
Isaac: ...luksusowo
Kraden: ...huh
*Nasi bohaterowie wpatrywali się w obrazek pełni zadumy przez następne dwie godziny, tak jak to zapewne robiła większość z nas. Po chwili zaczęli rozmyślać, co ten napis może oznaczać...*

PS: Teksty bohaterów były inspirowane rozmowami na temat GSa z Boromim i Kradenem xD

_________________
Obrazek
Kraden, ty pedrylu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 5 cze 2009, o 18:56 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 2 lip 2006, o 20:27
Posty: 1094
Lokalizacja: Va-Vale
xD Zajebiste to je... xD Tylko nie pamiętam żebym podpisywał zezwolenie na cytowanie moich słów, prawa autorskie, prawa... :D

Nie, serio, fajowe. Byłem pewien że gadka o szaliku się tu znajdzie. ;)

_________________
Ostania wideorecenzja: Just Cause 2
ObrazekObrazekObrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 6 cze 2009, o 08:24 
Offline
Paladin
Avatar użytkownika

Dołączył: 1 maja 2007, o 14:49
Posty: 302
Fajne xD Takie śmiechowe, ale zarazem takie prawdziwe!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 10 lip 2009, o 16:45 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 16 gru 2006, o 19:44
Posty: 1083
Lokalizacja: Sorkwity
Sailor Li napisał(a):
Fajne xD Takie śmiechowe, ale zarazem takie prawdziwe!


Ha, i to was pewnie zaskoczy (albo i nie) ale w produkcji część niewiadomoktóra. Wstrzymuję się do czasu nowych wieści o GSie >d

_________________
Obrazek
Kraden, ty pedrylu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 12 lip 2009, o 13:13 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 16 gru 2006, o 19:44
Posty: 1083
Lokalizacja: Sorkwity
GOLDEN SUN FANFIC PART !@#$ (czyt: Nie Chce Mi Się Sprawdzać Który Teraz Numer)

Cytuj:
W jaki sposób Mia i Garet dostali do reszty drużyny z małej platformy? (Jupiter Lighthouse)


SPOILER: Zawiera dżołki, którzy zrozumieją tylko Ci którzy obejrzeli "Tenacious D: Pick of Destiny", czytali polskie wydanie Dragon Balla, mieli wątpliwą przyjemność obejrzenia "1man1jar"

(oczekując na więcej wieści o GS3, które dopełnią fanfic zalegający na moim piecu, postanowiłem rozpracować parę wyzwać Li >D)

*Garet zwisa na jednej ręce z platformy, Mia próbuje mu pomoc, reszta teamu udaje, że się przejmuje, ale tak naprawdę o ma ich głęboko w dupie i nawet się cieszą, że mniej żarcia trzeba będzie kupować. Agatio bawi się z Ivanem, Isaac udaje bohatera, Jenna patrzy na jego tyłek, Karst patrzy na tyłek Jenny, Sheba próbuje sobie przypomnieć "co do kurwy nędzy robili z nią Felix i Piers po wczorajszej popijawie w Contigo, Piers drapie się po jajkach, oskarżając Shebę w myślach o brak higieny narządów płciowych, Felix myśli "co za suka, a ja dla niej z latarni skoczyłem", Alex chce pomóc Mii, stając przed ciężkim wyborem: "Boobs? Or Destiny?" i niestety wybiera to drugie. Frajer. Kraden ogólnie udaje przydatnego, choć tak naprawdę każdy wie, włącznie z nim, że każdy z chęcią zepchnąłby starucha ze szczytu latarni, gdyby nie jego kolekcja hentai, którą hojnie pożycza.*
Garet: Ja zginę, MAMOOOOo!!!
Mia: Nie Garet, zginiemy oboje! Jakie to romantyczne!... ah... *marzy*
Garet: Głupia kobieto, co jest romantycznego w rozbryzganym mózgu na twardej skale?!
Mia: oh... w sumie...
Garet: Weź mi kurna pomóż, co? D<
Mia: Ale co mam zrobić?
Garet: Nie wiem, wymyśl coś! Zaraz mi gacie spadną i wielki Boa wyjdzie na wolność!
Mia: ...wielki Boa?
Garet: Ta. Dusiciel.
Mia: Co to?
Garet: ...taki wąż.
Mia: Nosisz węża w spodniach?
Garet: Ta. Od urodzenia.
Mia: Ale ty jesteś wariat!
Garet: Sama jesteś wariatka! Weź mi pomóż kurde bo on serio się ukaże, a tego to byś nie chciała!
Mia: Dlaczego?
Garet: BO CIĘ KURWA UDUSI ZA GŁUPOTĘ!
Mia: Ojejku... no dobra... tylko co mam zrobić?! X_x
*Ivan właśnie rozłożył się na posadzce, do niego dołączył po chwili Isaac*
Garet: Patrz, nie żyją! Kurna, nie żyją! Cholera!
Mia: Ojej... biedaczek... napewno bardzo boli Cię strata przyjaciół... wiem co czujesz *głaszcze go po ręce*
Garet: NIE! JA SIĘ CIESZĘ! DWIE LASKI TYLKO DLA MNIE, YEAH!!! *Garet zapomniał się i uniósł rękę w górę w zwycięskiej pozie, jeszcze bardziej osuwając się.*
Garet: Ło jezu! Pomóżcie mi, błagam! T_T
Kraden: Garet... USE THE COCK!!!
Garet: ???
Kraden: Użyj kija! Boa Dusiciela! Pytonga!
*po chwili przyszło olśnienie*
Garet: !!!
*Garet opuścił spodnie*
Mia: Czemu ten wąż ma tylko jedno oko?!
Garet: Cholera, za krótki, nie dosięgnę! D8
Kraden: UŻYJ MAGICZNEJ TECHNIKI!
Garet: Jakiej techniki do cholery?!
Kraden: Długo-krótek!
Garet: Długo... krótek?... !!!
*Garet próbował i próbował, ale w tej sytuacji ciężko mu było manipulować rozmiarami Boa*
Garet: Nie mogę... nie dam rady!!!
*Kraden wyciągnął z torby pierwszego hentaia z brzegu i pokazał go Garetowi. Ten błyskawicznie zrobił się czerwony, po czym stał się cud! Miękkie stało się twarde, krótkie stało się długie, Garet dosięgnął magicznego przycisku i pod jego stopami znalazła się platforma łącząca się z podłożem na którym stała reszta grupy.*
Garet: JEST UDAŁO SIĘ!!!
*Mia zgrabnie zeskoczyła na dół i wdrapała się do reszty grupy*
*Garet szybko naciągnął spodnie, widząc Piersa obleśnie podziwiającego Boa*
*Kraden przez kilka chwil dziwnie spoglądał na Gareta*
Kraden: Nie spodziewałem się...
Garet: ?
*Kraden otworzył hentaia, którego pokazał Garetowi, i całej drużynie ukazała się rysunkowa wersja filmu "1man1jar"*
Kraden: ...że lubisz takie rzeczy.

Tak upadła reputacja Gareta. Ale hej, wciąż był żywy! Niestety, Isaac i Ivan też, marzenia o byciu "tatuśkiem" prysły. A Mia zaczęła interesować się gadami. Felix i Piers dostali ostry wpieprz od Karst i Agatio, którzy uciekli z Mars star, którą potem Felix przegra w karty. Sheba wciąż miała luki w pamięci, mimo iż miała szczerą nadzieję, że dowie się wszystkiego na szczycie latarni... niestety, wydarzenia z imprezy wciąż pozostały zagadką. Alex pozostał frajerem, i postanowił, że będzie gejem, bo "mu to wszystko jedno, i tak zawsze spieprzy". Kraden pałał obrzydzeniem do Gareta, mimo iż sam oglądał gorsze rzeczy i rozsyłał je znajomym na gg, Isaac dalej udawał bohatera, Ivan dalej nie domyślił się, że Hamma to jego siostra, a Felix postanowił, że "ni chuja, więcej się z latarni rzucać dla szmaty nie będzie".

Tyle zamieszania, z powodu jednej utajonej sceny...



A teraz...

"Przygody Vermina"

ODCINEK 1

Bohaterem naszej opowieści jest Vermo Ormo, jeden z wielu Verminów zamieszkujących Angarę. Każdy jego dzień jest taki sam. Wstaje rano, je śniadanie (6 jagódek popijanych poranną rosą), myje zęby, idzie do klopa i po pocałowaniu żony i pożegnaniu dzieci idzie do pracy. Bardzo ciężkiej pracy. Wiele Verminów daje się bić po łbie żeby zarobić od programisty parę nędznych groszy... Taaa... Vermo jak dziś pamięta obietnice programisty:
"To nic takiego, po prostu napadasz na bohaterów, walczysz z nimi przez chwilę i dajesz się pobić. Po walce dajesz im trochę EXP i pieniędzy. Czasami możesz jakiegoś Herba upuścić czy cuś..."
Tak. Wyglądało na łatwą robotę. Ale dostawanie po łbie dzień w dzień po kilka razy nie jest takie przyjemne... Pozostaje się tylko cieszyć że nie żyje w świecie jakiegoś MMORPG... tam dopiero by było: walka, respawn, walka, respawn, walka, respawn...

Ale nic. Robota robotą ale jakoś trzeba zarobić na życie i utrzymanie rodziny składającej się z żony, 3 dzieci i teściów... Ta. Dziadek i Babka. Do dziś Vermo nie może zrozumieć jak mógł zgodziś się na prośbę swojej żony. Chciała żeby rodzice z nią zamieszkali... A niech gniją w domu starców!!! Myślą że jak już są za starzy żeby ich bić po łbach (ryzyko uszkodzenia danych) to już mogą żerować na młodych, uczciwie pracujących ludziach? Niedoczekanie...

Vermo już wychodził z domu gdy w drzwiach zatrzymała go żona i wręczyła mu torebkę z drugim śniadaniem. W drodze do pracy Vermo otworzył torebkę i jak zwykle wewnątrz zobaczył jagody... No jasne, przecież programista nie mógł się wysilić i napisać kilku innych skryptów- jagody i mus!

W drodze do pracy Vermo zastanawiał się co go czeka w przyszłości... Może w pracy dostanie awans i zrobią z niego Bossa? Bycie weaklingiem jest takie nudne...

Po kilku minutach spokojnego spacerku Vermo dotarł do wioski weaklingów. Tu mieszkały wszystkie weaklingi z okolicy. Tu mieściła się także siedziba firmy "Weaklings & Co."
Vermo udał się na 2 piętro siedziby. Szef kazał mu się stawić w gabinecie... Pewnie znowu dostanie opieprz za pokonanie bohaterów...
Nie wiadomo czemu ten szef się rzuca. Fakt, zdażyło mu się 2 razy zabić bohaterów ale tylko dlatego iż mieli mało HP i zaatakowali go znienacka.
Vermo zapukał w drzwi gabinetu i usłyszał głośne "Wejść!"

ODCINEK 2

W poprzednim odcinku:
Po kilku minutach spokojnego spacerku Vermo dotarł do wioski weaklingów. Tu mieszkały wszystkie weaklingi z okolicy. Tu mieściła się także siedziba firmy "Weaklings & Co."
Vermo udał się na 2 piętro siedziby. Szef kazał mu się stawić w gabinecie... Pewnie znowu dostanie opieprz za pokonanie bohaterów...
Nie wiadomo czemu ten szef się rzuca. Fakt, zdażyło mu się 2 razy zabić bohaterów ale tylko dlatego iż mieli mało HP i zaatakowali go znienacka.
Vermo zapukał w drzwi gabinetu i usłyszał głośne "Wejść!"

Vermo wszedł do gabinetu powolnym krokiem.
Szef popatrzył na niego i powiedział: To twój szczęśliwy dzień...
Vermo w ciągu sekundy pomyślał o wielu rzeczach naraz... czyżby miał zostać bossem? Może chociaż Mad Vermina z niego zrobią?
Szef: Mam dla ciebie specjalne zadanie... niedaleko Kolimy wybuchł strajk Slime'ów. Zagram odtworzę nagranie naszego szpiega. Będziesz wiedział o co chodzi.
Szef wyciągnął z biurka mały magnetofon i wcisnął przycisk play.
" Gdzie się podziały, tamte Equipyyy, gdzie te unleashe, gdzie tamten świaaaaaaauuuuuu." Szef próbował wyciągnąc kasetę ale mu się nie udało. Zaczerwieniony przeciął taśmę.
Szef: Eheheh, to nie ta kaseta... to małżonki, lubi posłuchać czasem, naprawdę, hehe
Vermo uśmiechnął się w duchu
Szef: O to ta!
" Przepraszam co się tutaj dzieje?"
Szef: To jest właśnie nasz szpieg.
" Slime1: Gówno!!! To jest strajk! Nie będziemy pracować za takie ch*jowe pieniądze!
Slime2: Właśnie, własnie!
Szpieg: Są tak małe?
Slime3: I to jak! Nawet jeb**ego wacika za to nie kupisz! Może dla tych wieśniackich Verminów to starcza ale nie dla nas! My chcemy wyższego poziomu życia!!!
Slime2: Właśnie, właśnie!"
Vermo: No wie pan co...
Szef: Przecież to nie moje słowa...
"Szpieg: Więc czego żądacie?
Slime1: Większej wypłaty.
Slime2: Właśnie, właśnie!
Slime3: Większych napiwków
Slime2: Właśnie, właśnie!
Slime1: Bezpieczeństwa w pracy...
Slime2: Właśnie, właśnie!
Slime3: Yyyy, no i większych napiwków
Slime2: Właśnie, większych napiwków.
Slime1: Zamkniesz się wreszcie?!
Slime2: Właśnie, właśnie!
Slime1: ..."
Szef wyłączył taśmę i powiedział:
Tu właśnie pojawiasz się ty
Vermo: Ja?! A co ja mam niby zrobić? Zapłacić im z własnej kieszeni?
Szef: Niee. pójdziesz razem z małą grupką innych Verminów i skopiesz im tyłki... hehehe

ODCINEK 3

W poprzednim odcinku:
Szef: Mam dla ciebie specjalne zadanie... niedaleko Kolimy wybuchł strajk Slime'ów. Zagram odtworzę nagranie naszego szpiega. Będziesz wiedział o co chodzi.
Vermo: Ja?! A co ja mam niby zrobić? Zapłacić im z własnej kieszeni?
Szef: Niee. pójdziesz razem z małą grupką innych Verminów i skopiesz im tyłki... hehehe

Szef: Mysza, Szczurek, Lemur, wejść!
*do sali weszło 3 Verminów. Mysza był niskim, szarookim młodzieńcem (ok lat 19), Szczur wysokim 40 latkiem a Lemur miejscowym głupkiem z wyłupiastymi oczami*
Szef: Pójdziecie z towarzyszem Vermo i stłumicie strajk Slime'ów w Kolimie!
Mysza, Szczurek & Lemur: Tak jest!
Vermo: ...

*I wyruszyli. Droga do Kolimy była długa, ponieważ siedziba Weaklings & Co. znajdowała się niedaleko Lunpy. Na szczęście w całej Angarze zbudowano sieć tajemnych tuneli podziemnych, którymi mogą podróżować moby (zarówno weaklingi jak i reszta) z miejsca na miejsce, w krótkim czasie. Bohaterowie po jakimś czasie dotarli do Kolimy, gdzie Slimy odpieprzały na całego.*
Slime1: Gracze to ch*je! - zaśpiewał Slime w rytm hymnu jednego z klubu piłkarskim planety Ziemia.
Slime2: My chcemy kasy! My chcemy kasy!
Slime3: Slime pany!
Vermo: Jezu... co tu się dzieje...
*Vermo spoglądał na dzieci z Kolimy atakowane przez grupę Slime'ów, całe w śluzie. Nieprzyjemny widok. Garstka zielonych galaret leżała pod karczmą nawalona w trzy dupy, jakiś obślizgły, niebieski Slime wyszedł zza krzaka, zasuwając rozporek. Po chwili z krzaków wyszła mieszkanka Kolimy, poprawiając ubranie.*
Lemur: Sodoma...
Szczurek: ...i Gomora
Mysza: Gdzie tam, mi się podoba *ślini się na widok kobiety*
Vermo: Nie no, panowie, tak nie może być trzeba to towarzycho rozpędzić.
Lemur: To co robimy?
Vermo: ...
Szczurek: ...
Mysza: ...NA WIDŁY SK***IELI!!!
*Jak postanowili, tak zrobili. Po długiej, zaciętej walce, w Kolimie zalegały tony zielonej mazi, pozostałej po ciałach strajkowiczów.*
Vermo: No... to było coś.
Mysza: Wow, jeszcze czegoś takiego nie przeżyłem.
Szczurek: Panowie, misja wykonana.
Lemur: Zwijamy się.

*Bohaterowie wybrali się w drogę powrotną do Lunpy... nie wiedzieli jednak, że wykonując misję im powierzoną, zadarli z czymś o wiele straszniejszym niż grupka Slime'ów. Ale o tym mieli się dopiero przekonać*

_________________
Obrazek
Kraden, ty pedrylu.


Ostatnio edytowano 25 cze 2010, o 22:05 przez gbanshee, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 24 lip 2009, o 17:14 
Offline
Wizard

Dołączył: 27 cze 2008, o 17:33
Posty: 152
Brak mi słów xD
jesteście stuknięci:P Całe to forum jest stuknięte! Ale tak jest git:D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-maila  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 24 lip 2009, o 17:26 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 16 gru 2006, o 19:44
Posty: 1083
Lokalizacja: Sorkwity
lyle napisał(a):
Brak mi słów xD
jesteście stuknięci:P Całe to forum jest stuknięte! Ale tak jest git:D


Jak jest krejzi to jest git, majonez, gitara, mandolina. +_+-b

_________________
Obrazek
Kraden, ty pedrylu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 29 lip 2009, o 13:57 
Offline
Sorcerer
Avatar użytkownika

Dołączył: 30 wrz 2007, o 10:16
Posty: 260
Lokalizacja: Helvete
kakashi9 napisał(a):
lyle napisał(a):
Brak mi słów xD
jesteście stuknięci:P Całe to forum jest stuknięte! Ale tak jest git:D


Jak jest krejzi to jest git, majonez, gitara, mandolina. +_+-b


Zapomniałeś o ukulele i cycuś glancuś.

_________________
Obrazek
http://www.wrzuta.pl/userfiles.php?logi ... user_audio - Moje Hiciory :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 24 cze 2010, o 18:56 
Offline
Slayer
Avatar użytkownika

Dołączył: 10 kwi 2007, o 12:08
Posty: 1504
Lokalizacja: Imil
Czemu nikt już nie "tworzy" w tym temacie ?
Rok prawie minął.

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 25 cze 2010, o 11:43 
Offline
Wizard

Dołączył: 27 cze 2008, o 17:33
Posty: 152
Hmmm, właśnie... Pusto tu. ale to nic. Będzie nawet 15 stron, jak tylko wyjdzie GS Dark Dawn.
Po prostu nam się wena skończyła xD

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-maila  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 25 cze 2010, o 21:55 
Offline
Hero
Avatar użytkownika

Dołączył: 16 gru 2006, o 19:44
Posty: 1083
Lokalizacja: Sorkwity
Silvertear napisał(a):
Hmmm, właśnie... Pusto tu. ale to nic. Będzie nawet 15 stron, jak tylko wyjdzie GS Dark Dawn.
Po prostu nam się wena skończyła xD


Wena się nie skończyła, skończył się czas i pamięć XD Ale są wakacje, można to nadrobić.

_________________
Obrazek
Kraden, ty pedrylu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 26 lip 2010, o 17:37 
Offline
Wizard

Dołączył: 27 cze 2008, o 17:33
Posty: 152
Great Golden Sun Remake, czyli żeby nudno nie było piszemy (kolejną) alternatywną wersję GS-a.
Budujemy klimat:
Jest piękny, deszczowy poranek (chwała oryginalności, deszcz też może być ładny!). Kraden siedzi obok chatki i z nudów dźga patykiem Vermina w... no wiecie... w odwłok...
Trochę dalej, w karczmie, Garet tańczy na stole śpiewając pijackie piosenki ułożone na poczekaniu.

"Biegła raz krowa ścieżką przez pole,
Co długa była jak ja p****ole.
Minęła zakręt, skoczyła w krzaki,
Bąka puściła dla niepoznaki.
W gówno wdepnęła, wytarła w trawę,
I myśli, że wszystko jakieś takie kaprawe,
A wszystko przez to, że wczoraj wieczorem,
Do karczmy poszła z dość kiepskim humorem.
Wypiła drinka, wypiła piwa,
Lecz wódka jakaś taka fałszywa.
Podeszła do lady, choć tylko na chwilę,
Barmana nazwała brodatym kapsztylem.
I poszła do domu pijana w trzy dupy,
Szczęśliwa, że wyszła z tej starej chałupy.
A morał jest taki, że sam już nie wiem,
Czemu ja leże pół martwy pod tym starym drzewem?"

Isaac leży na podłodze i klaszcze zupełnie nie do rytmu.
Great Healer wyszedł przed świątynię by prawić kazania i dumnie prezentować swego potężnego... Noo, wiecie...
- "Ale tam, gdzie 'mi' stanął Adanos, ani Innos, ani Beliar, nie mieli żadnej władzy!"
Jenna siedzi na kamieniu (Oo, tak, to TEN SAM kamień, na którym siedział Saturos i do którego później przymarzł) i podziwia potężną męskość Healera.
Pieski z Vale (czas na nowe pokolenie piesków xDDD) chodzą tam i z powrotem i nie przepuszczają nikogo (a to ci dopiero chamy...).
Healer: "I rzekł wreszcie do swych braci: Nigdy więcej, nie postanie wasza DUPA na mojej ziemi!"
Brat Gareta szuka ufoludków, a jego siostra zbiera muchomory.
Wszyscy byliby szczęśliwi, gdyby nie one...

Potężne bestie uzbrojone w... Działa plutonowe? (czemu by nie? xD)
Pradawne oddziały stąpały po ziemi, gdy Lunpa nie istniała, a hersztem złodziei był stary Fuck-a-luck-a-Dick-olo-cock-a'la-srutututu-no-mula-ka-bura-fura-ga-ra-bara-bara-twoja-stara-ence-pence-no-duradonpa (xD)
Tak więc gdy ten oto gościu o niebanalnym imieniu (nazwisku?) okradał wesoło ludzi, nie spodziewał się, że z północy nadciąga wielka, niezwyciężona armia bestii zwanych....
.
.
.
pijakamipragnącymizawszelkącenęiwszelkimiśrodkamipodbićcałyświattylkopotobymócszerzyćsweideologieskupiającesięnatymżecałeżyciematylkojedensensamianowiciewyprawęcelupodbiciaświataiszerzrniawłasnychideologiiaoprócztegopodporządkowaniesobiemocyalchemiizdobycieprzychylnościbogówizabicieKradenazewzgledunajegokolekcjęhentaiiprzyrządydopędzeniabimbranabaziebenzynyiodpadów.
W tamtych niepewnych czasach pojawił się ktoś, kto przepędził Bestie uzbrojone w maczugi i topory i wprowadził pokój na świecie.
Teraz jednak bohater już nie żyje. Kto więc powstrzyma najazd bestii zwanych pijakamipragnącymizawszelkącenęiwszelkimiśrodkamipodbićcałyświattylkopotobymócszerzyćsweideologięskupiającesięnatymżecałeżyciematylkojedensensamianowiciewyprawęcelupodbiciaświataiszerzrniawłasnychideologiiaoprócztegopodporządkowaniesobiemocyalchemiizdobycieprzychylnościbogówizabicieKradenazewzgledunajegokolekcjęhentaiiprzyrządydopędzeniabimbranabaziebenzynyiodpadów?
Ani Wise One, ani piesek z Vault, ani Turbodymoman, który zajety jest zawstydzaniem własnego odbicia, ani nawet Healer ze swą potężną kutarą nie są w stanie powstrzymać najazdu wroga uzbrojonego w broń której jeszcze nie wynaleziono. Więc kto?
Kto uratuje świat przed pijakamipragnącymizawszelkącenęiwszelkimiśrodkamipodbićcałyświattylkopotobymócszerzyćsweideologięskupiającesięnatymżecałeżyciematylkojedensensamianowiciewyprawęcelupodbiciaświataiszerzrniawłasnychideologiiaoprócztegopodporządkowaniesobiemocyalchemiizdobycieprzychylnościbogówizabicieKradenazewzgledunajegokolekcjęhentaiiprzyrządydopędzeniabimbranabaziebenzynyiodpadów?

End for now. Mam nadzieję że trochę to was ożywi xD Ktoś chce kontynuować?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-maila  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 30 lip 2010, o 17:12 
Offline
Angel
Avatar użytkownika

Dołączył: 12 maja 2006, o 12:22
Posty: 731
gówniane i nieśmieszne.

_________________
Kakasz ma małego
niefajnie jest obrażać
ludzi ty chuju


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-maila  
 
 Temat: Re: Twórczość forum Golden Sun Site.
PostNapisane: 6 sie 2010, o 16:45 
Offline
Wizard

Dołączył: 27 cze 2008, o 17:33
Posty: 152
*ech*... Wiem. Nic lepszego nie potrafię napisać.
.....................................
kurtka, okręt i stado bizonów pod błękitnym niebem!! Kiedy oni tego Dark Dawn wydadzą, noo.....

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-maila  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj w/g  
Stwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 135 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL